Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 20 2018

callmezuz
4845 ca94 390
Reposted fromEtnigos Etnigos viawerczi werczi

April 18 2018

callmezuz
5456 e73b 390
callmezuz
5454 2ee2
Reposted bypati2k6 pati2k6
callmezuz
5453 0f2d
Reposted byseaweedrzzkropkablithelyinvincibleecrivain
callmezuz
0623 1397 390
Reposted fromdusielecc dusielecc viakurwajegomac kurwajegomac
callmezuz
W pewnym sensie zawsze masz 17 lat i czekasz aż zacznie się prawdziwe życie.
— H.Coben - "obiecaj mi"
Reposted fromxcvbz xcvbz viaseeyousoon seeyousoon
callmezuz
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
callmezuz
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
— Taco Hemingway
Reposted frommefir mefir vianothingcansaveyou nothingcansaveyou

April 13 2018

callmezuz
Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir viaIriss Iriss
callmezuz
9046 efad 390
Reposted fromEtnigos Etnigos viaIriss Iriss

April 05 2018

callmezuz
0171 85c9 390
Reposted fromolgens olgens viablithely blithely
callmezuz
Trzeba jasno powiedzieć, że nie ma nic złego w rozstaniu. To naturalna kolej rzeczy, wszystko się kiedyś kończy. Ważne, żeby podejść do tego dojrzale, nie uważać rozstania za porażkę. Coś przez dłuższy czas nam nie gra, dawaliśmy „żółte kartki”, nie działały – szkoda dłużej się męczyć. Owszem, będziemy cierpieć, ale proces żałoby również jest czymś naturalnym, nie da się od niego uciec. Ale oboje jesteśmy atrakcyjni, inteligentni, każde z nas znajdzie sobie kogoś. Wraz z końcem związku świat przecież się nie kończy. Mało tego, mamy szanse na lepsze dopasowanie się z kimś innym.
— myfuckingreality.soup.

March 27 2018

callmezuz
Wszyscy sądzą, że miłość boli, ale to nieprawda. Samotność boli. Odrzucenie boli. Utrata kogoś boli. Zazdrość boli. Wszyscy mylą te rzeczy z miłością, ale w rzeczywistości miłość jest jedyną rzeczą na świecie, która przykrywa cały ból i sprawia, że ktoś znów potrafi poczuć się cudownie. Miłość jest jedyną rzeczą na tym świecie, która nie boli.
— Paweł Leśniak - "Równowaga"
callmezuz
Wszystko co nie zostało do końca przecierpiane i rozwiązane, powraca.
— Hermann Hesse "Siddhartha"
callmezuz
Profesor: - Matematyka to kobieta, należy z nią rozmawiać. Proszę powiedzieć, co mówi do pana ta całka?
Student: - Wcale nie jestem taka łatwa na jaką wyglądam?
— Politechnika Rzeszowska
Reposted fromkjuik kjuik vianiezdara niezdara
Trzeba wiedzieć kiedy skończyć. Papierosa, dogryzanie ludziom, upijanie się i miłość. Zwłaszcza miłość.
— (via pracownia-dobrych-mysli)
Reposted fromsoplica soplica viaseeyousoon seeyousoon

March 25 2018

callmezuz
Wiesz, co od kilku miesięcy dzieje się w mojej głowie? Od stanu otępienia przechodzę w maksymalną chęć życia. Potrafię obudzić się przerażona i za kilka godzin mieć wszystko w dupie. Jednego dnia myślę, że najważniejsze jest tu i teraz, a drugiego wpadam w panikę, że jednak nic już nie będzie takie samo
— Piotr C. "BRUD"

March 11 2018

callmezuz
Pewnego dnia zobaczysz ją trzymającą za rękę kogoś innego, kto wykorzystał twoją szansę. Ona nawet cię nie zauważy, ponieważ będzie zbyt zajęta śmianiem się z jego głupiego żartu, a widzenie tego pięknego uśmiechu na jej twarzy i uświadomienie, że nie jesteś jego powodem, spali twoje serce. I wtedy do ciebie dotrze: to była ona. To zawsze była ona.
— znalezione.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawerczi werczi
callmezuz
Wszystkim się wydaje, że tylko delikatne, słabe kobiety potrzebują silnych mężczyzn. Brednie. Chciałabym poznać kogoś o silniejszym charakterze od mojego. Kogo nie zdominuję. Kogoś, kto nie będzie mnie pytał o zdanie, kto powie mi, że będzie tak jak on chce i już. Faceta, który szybciej wyniesie mnie na rękach z domu niż pozwoli mi w nim siedzieć. Kogoś, kto zdejmie ze mnie obowiązek decydowania o wszystkim. Mężczyznę, który powie: "Jesteś MOJĄ kobietą". A ja po prostu będę.
— znalezione.
Reposted fromczarnaowca czarnaowca viawerczi werczi

March 10 2018

callmezuz
Nadziei na prawdziwą miłość nie warto tracić z byle kim.
— J.Ros
Reposted fromnivea nivea viaxannabelle xannabelle
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl